I. Modlitwa w Ogrójcu
"Niech mi się stanie..."
oznacza zwycięstwo
nad strachem:
przed ludźmi,
przed jutrem,
przed losem,
przed sobą samym,
przed bólem życia...
Oznacza
zaufanie Bogu.
II. Biczowanie
W ciemne noce
pulsującego bólu
trzeba mówić
Jego słowa,
Jego zdania,
On sam tylko staje się ciałem,
które daje nadzieję,
które przynosi mądrość...
Wszystko inne jest
trawą bez życia.
W ciemne noce cierpienia
trzeba przyprowadzić Jego,
wyłącznie Jego,
zapowiedzieć Go i odejść.
III. Cierniem ukoronowanie
Cierniowe gałęzie
zwątpienia lub nadziei,
rezygnacji i walki,
wiary i buntu,
ufności i rozpaczy,
wdzięczności i arogancji,
ciszy i krzyku,
bliskości i pustki...
Promieniowanie
choroby i biedy,
które trzeba przyjąć,
przeżyć w tkance miłości
i znowu powrócić do nich...
I pozostać sobą,
z sobą i z Bogiem...
Jakże to trudne i wspaniałe.
IV. Droga Krzyżowa
Trzeba, jak swoje -
otrzeć czoło,
przetrzeć rany,
ułożyć ręce,
wymówić imię,
przyjąć skargi,
podjąć pytania...
jak swoje -
rozpacz,
ból,
niezdarność,
bezmyślność,
gniew...
Najtrudniejsze zadanie
miłosiernych !
V. Śmierć na Krzyżu
Szczyt cierpienia
trzeba niekiedy
przejść osobiście,
żeby wiedzieć
o czym płaczą nasi chorzy -
Czasami trzeba doświadczyć
dotyku rąk
ludzi miłosierdzia,
aby rozumieć własne ręce -
Czasami trzeba osobiście
wyjść z zapaści,
aby rozumieć,
co mówi Chrystus.
/ ks. Alojzy Henel /