Moje teksty


TAJEMNICE BOLESNE

I. Modlitwa w Ogrójcu

Doświadczenie Ogrójca jest obecne w życiu każdego człowieka... spotkanie z własnym lękiem, z pokusą, z chęcią ucieczki od tego, co ciąży, co boli...
to trudne doświadczenie... Jemu też było trudne...
w takich chwilach wszystko w człowieku woła: Panie, zabierz ode mnie ten kielich...
Przerażenie, ból, osamotnienie... bo z.. lecz jest ciąg dalszy: ale nie moja, lecz Twoja niech się stanie.
zaufanie... oddanie... pomimo lęku... pomimo tego przerażającego poczucia osamotnienia i pustki... pomimo wszystko...

oby każde moje doświadczenie Ogrójca było spotkaniem z Chrystusem... spotkaniem, które doda sił, by zaufać...
nie moja, ale Twoja wola niech się stanie...



II. Biczowanie

Nigdy nie pojmę, jak wielki ból stał się Jego udziałem... ogrom cierpienia... fizycznego, psychicznego, duchowego... gdy Ciało pęka pod kolejnymi ciosami,a z Ran płynie Najświętsza Krew... gdy boli każdy mięsień, każdy nerw, każda komórka...
Udręczenie, gdy wokół morze nienawiści, szyderstwa... i niczym uzasadnionej agresji... i ten najgorszy ból... ból duchowy... ból serca... doświadczenie grzechu przez Tego, który grzechu nie znał...
i to wszystko wziął na siebie dobrowolnie...

obym umiała przyjąć cierpieniem, które staje się moim udziałem... obym umiała, tak jak On, przyjmować je dobrowolnie i bez narzekania... z miłości...



III. Cierniem ukoronowanie

Umęczony Król... zbity, opluty, poniżony... to jest Król Wszechświata ? bo Królestwo moje nie jest z tego świata...
to Królestwo należy do innego porządku... do porządku Miłości...
Boże Królestwo jest zawsze inne od naszych wyobrażeń... jest zawsze inne... i Jego Król jest inny... przez swoją Miłość, która zniżyła się tak bardzo, by podnieść z gnoju ubogiego... Król dał się poniżyć, bym ja została wyniesiona do godności dziecka, dziecka Boga... bym mogła należeć do Królestwa...
błogosławieni, którzy płaczą... błogosławieni, którzy się smucą... błogosławieni, którzy cierpią prześladowania... błogosławieni...

obym umiała żyć błogosławieństwami... bo przecież one są znakami Królestwa, które już teraz może stać się moim udziałem... obym zawsze pamiętała Kto jest moim Królem...



IV. Droga Krzyżowa

Krzyż... ciężka belka przygniatająca obolałe ciało... i Cel - Golgota... droga... trasa odmierzana kolejnymi upadkami, obelgami żołnierzy, okrzykami gapiów...
ale także droga, na której spotyka Szymona, Weronikę... Matkę...
Droga Krzyżowa... nasza droga... jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie...
To moje życie... odmierzane upadkami, obelgami, pomówieniami... droga pełna bólu, smutku, zmagań z trudnościami i z własną słabością... ale też czas spotkań... z Maryją, ze świętymi... oraz z tymi, którzy wraz ze mną zmierzają do Celu... z moimi Szymonami i Weronikami...

obym zawsze umiała tak patrzeć na moje życie... obym razem z Chrystusem przeszła moją drogę... Drogę Krzyżową...



V. Śmierć na Krzyżu

Wykonało się ! Miłość dała się ukrzyżować... oddała życie za mnie... dla mnie...
Tu słowa nic nie znaczą, bo i tak nie potrafią wyrazić ogromu Miłości Boga do człowieka... Wobec Krzyża, na którym Chrystus zbawił każdego z nas można jedynie zamilknąć...

obym nigdy nie zapomniała, że droga do Życia, do Zmartwychwstania, wiedzie przez Krzyż... obym w odpowiednim momencie życia mogła wraz z Chrystusem zawołać: Wykonało się !



/ Anna Pyrek /