Dwie ważne daty wyznaczają życie św. Brygidy Szwedzkiej: rok 1303 i rok 1373, Całe jej życie mieści się w granicach tych lat. Bóg dał Brygidzie ten właśnie odcinek czasu i wyznaczył jej odpowiednio zadania. Brygida wypełniła ten okres posłuszeństwem Bogu i miłością człowieka. Zostawiła w historii czytelny ślad Boga.
1303 to rok narodzin Brygidy - w Finsta, niedaleko Uppsali, w Szwecji. Rodzicami jej byli: Ingeborg Magnusson, córka sędziego z Gotlandii, oraz Birger Persson, członek Rady Królewskiej. Brygida pochodzi więc z możnej, liczącej się w Szwecji rodziny. Jej ród słynął nie tylko z bogactwa i wpływów, ale także świętości i pobożności - przodek jej ojca był skoligacony ze św. Erykiem, patronem Szwecji, zaś ciotka Brygidy, bł. Ingrid ze Skennige założyła pierwszy klasztor dominikanek w swojej ojczyźnie. Imię Brygida, jakie otrzymuje na chrzcie św., znaczy: promienna, jasna.
Brygida do trzeciego roku życia nie mówi wcale. Gdy ma 3 latka zaczyna od razu mówić pełnymi zdaniami, w sposób jasny i wyraźny, mówi językiem osoby dorosłej.
Dziewczynka wzrastała w głęboko pobożnej atmosferze. Jej ojciec Birger co tydzień przystępował do Komunii świętej, co w owych czasach było rzadkością, i udał się z pielgrzymką na grób św. Jakuba do hiszpańskiej Composteli. Żywoty i kroniki podają, że już w dzieciństwie mała szlachcianka chciała poświęcić się Bogu. Miała wizję ukrzyżowanego Chrystusa i zapewniła Go, że chce miłować tylko Jego.
Jej ojciec podjął jednak inną decyzję - gdy Brygida miała 14 lat, wydał ją za syna gubernatora Wastergotlandu, 19-letniego wówczas Ulfa Gotmarssona. Nie była to upragniona droga życia, ale Brygida podjęła ją z niezwykła sumiennością. Pełniła liczne obowiązki, związane z jej pozycją społeczną: troszczyła się o codzienne funkcjonowanie dworu, o najbliższych, domowników i służbę. Jej dom był otwarty i gościnny, zaś jego pani szczególnie troszczyła się o biedaków. Urodziła czterech synów i cztery córki, jedna z nich Katarzyna stała się jej najbliższą współpracownicą i powiernicą, którą Kościół także wyniósł na ołtarze.
Przez 28 lat jest wzorową, chrześcijańską matką i współmałżonką. Kochająca matka ośmiorga dzieci, wychowuje je wspólnie ze swoim wiernym mężem, uczy je doskonałości chrześcijańskiej, odbywa z nimi (zgodnie ze zwyczajem ówczesnym) pielgrzymki do sanktuariów Europy. Pielgrzymi skupieni wokół Brygidy tworzą spontanicznie wspólnoty modlitwy i wiary (na podkreślenie zasługuje fakt, że pielgrzymki w wieku XIV to okresy wielomiesięcznych niewygodnych podróży, często pieszych).
Brygida dba także o kształcenie swych dzieci. Zabiera je z sobą do pielęgnacji chorych, do służby ubogim, pragnie, by jak najwcześniej uczyły się wrażliwości na potrzeby człowieka chorego. Kształtuje swoje dzieci w szkole Ewangelii delikatną i pewną zarazem ręką. W wychowywaniu dzieci przykłada wielką wagę do korzeni rodzinnych, a jednocześnie otwiera je na szeroką przestrzeń społeczną i polityczną, na świat kultury, na zapomniane i cierpiące środowiska społeczne. Wypełnia dom ciepłem swego młodego serca, światłem swych czystych oczu, czułością młodych lat (por. Masciarelli). Do życia rodzinnego wnosi stalową wolę, energię, wierność i niezłomny, Boży upór.
Sama jest człowiekiem otwartym. Stale poszerza się krąg osób, które proszą o radę, chcą jej pomocy, jej obecności.
Oboje z mężem cenią sobie czas wspólnej modlitwy i medytacji Pisma św., oddają się kontemplacji Męki Chrystusa, praktyce postów i miłosierdzia wobec ubogich i chorych. Osobiście posługują chorym w założonym przez siebie szpitaliku. Ten okres "rodzinny" to pierwszy ważny etap życia Brygidy. Symbolicznie przerywa go w 1335, gdy podejmuje służbę na dworze królewskim. Brygida zostaje pierwszą damą dworu na dworze królowej Blanki z Namur, małżonki króla Magnusa. Na dworze królewskim zyskuje wgląd w życie codzienne władców. Ma okazję wejścia w bezpośredni kontakt ze wzburzonym życiem politycznym swych czasów. Rodzi się w niej wielkie zainteresowanie całą ówczesną Europą. Chce służyć bezinteresowną miłością, zwłaszcza ludziom najbardziej potrzebującym. Sama prowadzi życie pokutne.
Choć z dala, pozostaje nadal mądrą wychowawczynią swych dzieci, a jednocześnie jej świat duchowy bardzo poszerza się. Uczy się wiele, kształci, wykazuje wielkie zainteresowanie wielorakim ubóstwem.
Jest roztropną i wymagającą nauczycielką młodej królowej Blanki i doradczynią jej męża. Te zadania wypełnia ze szczerością i dyplomacją, w duchu chrześcijańskim. Przygotowuje dla pary królewskiej "Dziesięć Rad", wg których mają żyć i zarządzać krajem:
- posiłki należy spożywać w towarzystwie kogoś z podwładnych
- po posiłkach należy przebywać z nimi przez jakiś czas dla luźnej wymiany poglądów
- działać zawsze roztropnie, w duchu sprawiedliwości
- współpracować z ludźmi, którym na pewno zależy na dobru kraju, a nie na osobistym wzbogaceniu się
- wobec ludzi prostych i pokornych miłosierdzie ma być przed sprawiedliwością
- należy często sprawdzać przed Bogiem swoje sumienie
- działać powoli i korzystać z rad ludzi mądrych i roztropnych
- unikać lekkomyślnych sądów i słów
- dbać o jedność z Kościołem
- kochać Naród!
Całe zachowanie Brygidy mówi o głębokiej modlitwie, która uprzedza jej rady, plany, projekty.
Korzysta z pomocy i bliskiej obecności stałego spowiednika i kierownika duchowego ojca Macieja oraz teologa, ojca Piotra. Z nimi omawia swoje objawienia. Ojciec Piotr tłumaczy jej objawienia na łacinę. Brygida uczy się także łaciny, by móc osobiście przeczytać to, co z jej objawień jest przekazywane dalej.
Około roku 1341 Brygida opuszcza dwór królewski. Jedną z trudności jest fakt, iż ani Brygida, ani Ulf nie akceptują totalitarnych tendencji polityki króla Magnusa ani stylu życia rodziny królewskiej. Brygida nie wytrzymuje złego zachowania pary królewskiej, upomina ich, wskazuje drogi nawrócenia, jednak bezskutecznie; wiele modli się w ich intencjach i pokutuje. Ulf wyczuwa nadto, iż król Magnus usiłuje go podstępnie wplątać w swoją niezdrową politykę wobec Rosji. Na to Ulf nie godzi się.
Wybierają więc prostotę życia, nie chcą poddać się działaniom wbrew sumieniu. Oboje doznają zniewag i niesprawiedliwości. Brygida znosi spokojnie niesłuszne oskarżenia. Odchodzi z dworu i poświęca się pełniej studiom i sprawom religii.
W 1341 r. udaje się wraz z Ulfem na pieszą pielgrzymkę do Santiago de Compostela, w Hiszpanii. Ta ich jubileuszowa pielgrzymka przygotowuje Brygidę do nowego etapu życia, który zaczyna naprawdę w 1344, tj. po śmierci Ulfa.
W czasie tej pielgrzymki Brygida wkracza w gąszcz problemów politycznych Europy. W jej sercu rozpala się pragnienie uczynienia czegoś pożytecznego dla przywrócenia pokoju tak w Szwecji i we Włoszech, jak i między Francją i Anglią. Wiele nauczyła się o Europie wcześniej, w czasie swej służby na dworze królewskim. Zna cierpienia ludzi spowodowane wojną, wie o niewoli awiniońskiej papieży.
Ulf - uzdrowiony cudownie z ciężkiej choroby, wyraża pragnienie wstąpienia do cystersów w Alvastra, w Burgundii (Francja), na co Brygida wyraża zgodę. Ulf odczuwa potrzebę pokuty oraz kontemplacji Boga w ciszy klasztoru. Zapada jednak ponownie na zdrowiu i w klasztorze w Alvastra umiera w roku 1344. Tu zostaje pochowany. Przedtem oddaje Brygidzie swój pierścień małżeński z prośbą, by o nim pamiętała.
Brygida trwa długo na modlitwie przy zwłokach męża. Pozostaje w klasztorze Cystersów w Alvastra przez dłuższy czas, poddając się równocześnie tajemniczym planom Boga. Bóg wprowadza ją krok po kroku na drogę doświadczeń mistycznych. Brygida przeżywa w tym czasie ból niezrozumienia ze strony rodziny.
Odrzuca pierścień małżeński Ulfa jako wyraz swej woli całkowitego oddania się Bogu; dochowuje obietnicy pamięci o Ulfie.
To przeżycie samotności i niezrozumienia ze strony bliskich umacnia w niej pragnienie oddania się Bogu. Rodzi się w niej myśl o założeniu Zakonu i jednoczesnym włączeniu się w życie polityczne.
Modliła się, ale też czytała, gdyż jeszcze przed laty na jej prośbę na język szwedzki zostało przetłumaczone Pismo Święte. Miała też stale przy sobie "Naukę św. Bernarda do siostry".
Chcąc odtworzyć duchowy klimat Kościoła modlącego się razem z Maryją w Wieczerniku, w Rzymie podejmuje się dzieła napisania Reguły i założenia Zakonu Najświętszego Zbawiciela, "podwójnego" klasztoru, tj. wspólnoty mniszek i mnichów zamieszkujących w osobnych klasztorach połączonych budynkiem kościoła, w którym wspólnoty razem się modlą. (Od króla Magnusa otrzymała wcześniej posiadłości w Vadstena z przeznaczeniem na klasztor ku czci Boga i Maryi Dziewicy, co zabezpiecza klasztorowi bazę materialną).
W Rzymie Brygida nawiązuje kontakty z wybitnymi rodami włoskimi, kontynuuje działalność charytatywną; schronienie znajduje początkowo w domu kardynała Hugo von Beaufort przy San Lorenzo in Damaso; coraz więcej osób poznaje ją i pragnie z nią przebywać.
Okres rzymski to wielkie poszerzenie jej umysłu i serca nie tylko w sensie geograficznym i kulturowym, ale nade wszystko duchowym. Pod natchnieniem Chrystusa pisze Regułę Zakonu. W objawieniach otrzymuje szczegółowe przepisy odnośnie do życia klasztoru. Z Jezusem i Jego Matką Brygida rozmawia czule i poufale. To duchowość pełna prostoty: Jezus jest "oblubieńcem" i codziennym "towarzyszem" życia. Maryję darzy dziecięcą miłością, Ona jest dla niej Matką łaski Bożej.
Głęboka pobożność św. Brygidy kazała jej zaangażować się w sprawy Kościoła powszechnego. Od 1309 roku papieże nie rezydowali w Rzymie, a w Awinionie, co uzależniało ich od francuskich królów i możnowładców. W 1352 roku święta napisała do papieża Innocentego VI list, w którym w imieniu Chrystusa wezwała go do powrotu do Rzymu. List z podobnym żądaniem napisała w 1367 roku także do bł. Urbana V, który co prawda przeniósł się do stolicy św. Piotra, ale zniechęcony zamętem, który tam panował, wrócił do Awinionu. Wówczas Brygida przepowiedziała mu rychłą śmierć i jej proroctwo spełniło się po dwóch latach. Grzegorz XI był trzecim z kolei papieżem, którego święta z północy wzywała do powrotu nad Tybr.
Przyszłość przepowiedziała nie tylko papieżowi - także królowi szwedzkiemu i zakonowi krzyżackiemu przepowiedziała, że dosięgnie ich gniew Boga. Jej działalność publiczna i przepowiednie sprawiły, że miała ogromny autorytet wśród władców europejskich. Pisała do nich gorliwe listy zawsze w jednym celu: aby skłonić ich do nawrócenia i wsłuchania się w wolę Bożą i budowania swoich państw na chrześcijańskich zasadach.
Swoje wizje uwieczniła w słynnej na całym starym kontynencie "Księdze objawień", w której spisała przyszłe losy Kościoła, papieży, całych narodów, wybitnych osobistości jej czasów. Księga ta wywołała sporo zamieszania, niektórzy teologowie wątpili, czy była pisana pod natchnieniem Bożym. Dopiero wyniesienie autorki na ołtarze położyło kres sporom i wątpliwościom.
W posiadłości w Vadstena Brygida założyła Zakon Najświętszego Zbawiciela, znany pod nazwą brygidek. Jej córka Katarzyna, która wybrała życie zakonne, została w 1374 roku pierwszą opatką klasztoru, gdzie osiedliła się nowa wspólnota. W domu na Piazza Farnese Brygida prowadzi z domownikami zakonny styl życia. Jezus dyktuje jej w objawieniach sposoby przeżywania życia zakonnego. W domu klasztornym wielką wagę przywiązuje się do wspólnej i indywidualnej modlitwy, milczenia, porządku dnia, pracy, pokuty; podkreśla się także znaczenie odprężenia i odpoczynku. Sama Brygida nadto praktycznie przez całe swoje życie żyje w posłuszeństwie, ubóstwie i czystości. Rady ewangeliczne przejawiają się jako jej wolność wobec Woli Boga, troska o życie dla tych, którzy są ubodzy, miłość Boga, a w Nim człowieka. Brygida żyje posłuszeństwem, praktykuje prostotę życia, wie, co to nędza i życie żebraka, bardzo dba o czystość i jasność relacji, przejrzystość postaw, czystość sumienia. Dwa lata później Brygida udała się do Rzymu, aby uzyskać od papieża potwierdzenie reguły nowej rodziny zakonnej. W Wiecznym Mieście także założyła klasztor brygidek.
Napisana przez Brygidę Reguła ukazuje wzorcowy sposób życia zakonnego. Reguła określa wyraźnie potrzebę "odejścia", odcięcia się od tego, co oddala od Boga; podkreśla znaczenie jedności i potrzebę przylgnięcia sióstr i braci do Osoby Jezusa - Boga i Człowieka. Czytelna jest w niej zachęta do szczerego umiłowania Matki Bożej, jasna tęsknota za pogłębioną modlitwą oraz świadomość znaczenia ascezy w życiu zakonnym.
Sama nigdy nie będzie miała okazji zobaczyć pierwszego klasztoru ani być jego członkinią. Przed śmiercią Brygida przeżywa mistyczne zaślubiny i włączenie do Zakonu. W czasie objawienia "otrzymuje" z rąk Chrystusa habit Zakonu oraz pierścień jako symbol zaślubin z Jezusem.
Po śmierci spocznie w Vadstenie; dzień "przybycia jej relikwii" do Vadsteny stanie się początkiem życia kontemplacyjnego sióstr.
Pierwszą ksienią klasztoru w Vadstenie będzie jej córka Katarzyna.
Od momentu "przybycia" i powrotu Brygidy do Szwecji szybko rozwijają się w różnych krajach następne klasztory sióstr (Rzym, Gdańsk/Polska, Niemcy, Dania, Norwegia, Anglia). Zakon założony przez Brygidę, pośród licznych przeciwności, kontynuuje przez wieki jej dzieło, zwłaszcza pracę na rzecz jedności w Kościele, a Brygida - Założycielka pozostaje nadal ważnym łącznikiem ekumenicznym, patronką ekumeniczną.
W latach 1371-72 odbywa ostatnią już pielgrzymkę - udaje się do Ziemi Świętej, do źródeł chrześcijaństwa, do miejsc uświęconych życiem i śmiercią Odkupiciela. Wcześniej zbliżyła się już do wielu miejsc chrześcijańskich Europy zwłaszcza Włoch (odwiedziła liczne sanktuaria świętych).
W Ziemi Świętej Brygida słabnie fizycznie i jednocześnie przeżywa prawdziwe tortury duchowe. Dręczą ją pokusy, nawiedzają wątpliwości w odniesieniu do całego życia, do objawień, zachowań.
Brygida czyni te bolesny rany duchowe przedmiotem swoich modlitw. Od Maryi uczy się, że także pośród pokus i trudności w modlitwie, trzeba po prostu w wszelką cenę się modlić, trzeba trwać. Brygida to czyni. W 1373 r. wraca do Rzymu.
W Rzymie umiera dnia 23 lipca, leżąc na stole, na którym zwykła spisywać swoje objawienia. Umiera, szepcząc: Ojcze, w Ręce Twoje oddaję ducha mego! Przedtem żegna się z członkami rodziny, którym kolejno przekazuje ostatnie słowo, testament. Żegnana była przez tłumy mieszkańców Wiecznego Miasta, którzy otaczali ją wielką czcią i szacunkiem. Kronikarze podają, że w czasie pogrzebu zdarzyło się wiele cudownych uzdrowień. Jej ciało zostało przeniesione do Vasteras przez św. Katarzynę. Relikwie obu świętych mniszek - matki i córki zostały zniszczone po 1595 roku, gdy Szwecja przeszła na protestantyzm.
Święta Brygida została kanonizowana w 1391 roku. Założony przez nią zakon rozpowszechnił się w całej łacińskiej Europie, także w Polsce, i istnieje do dziś. Król Władysław Jagiełło ufundował w Lublinie kościół pod wezwaniem Matki Bożej Zwycięskiej, w podziękowaniu za zwycięstwo nad krzyżakami, których upadek przepowiedziała św. Brygida, i oddał go jej córkom duchowym.
Do Vadstena, gniazda rodzinnego Zakonu Najświętszego Zbawiciela brygidki wróciły dopiero w 1945 r.
Papież Jan Paweł II ogłosił 1 października 1999 r. św. Brygidę, wraz ze św. Katarzyną ze Sieny i św. Edytą Stein, współpatronką Europy. Mówił wówczas: "Europa była już pod niebieską opieką trzech wielkich świętych: Benedykta z Nursji, ojca zachodniego monastycyzmu, oraz dwu braci Cyryla i Metodego, apostołów Słowian. Obok tych wybitnych świadków Chrystusa chciałem postawić trzy postacie niewieście po to także, aby podkreślić wielką rolę, jaką kobiety odegrały i odgrywają w kościelnej i świeckiej historii kontynentu aż po nasze dni". O św. Brygidzie Jan Paweł II powiedział, że "poświęcając się Bogu po wypełnieniu do końca powołania żony i matki, przemierzała Europę z północy na południe, zabiegając bez ustanku o jedność chrześcijan".
Mówi też: Europejczycy mogą czerpać duchowy pożytek z kontemplacji i przyzywania świętych, którzy w jakiś szczególny sposób reprezentują ich historię. Pragnę do grona niebieskich patronów kontynentu włączyć trzy postacie mocno związane Z kluczowymi okresami drugiego tysiąclecia: św. Brygidę Szwedzką, św. Katarzynę ze Sieny i św. Teresę Benedyktę od Krzyża. Trzy wielkie święte, trzy kobiety, które wyróżniły się czynną miłością do Kościoła Chrystusowego i świadectwem o Je go Krzyżu. W Kościele pojawia się dziś coraz silniejsza tendencja pełniejszego uznania godności kobiety i właściwych jej darów. Maryja odgrywa w tej drodze Kościoła, jako kobieta doskonała, wielką rolę. Powód, dla którego wybrałem te właśnie postaci, kryje się w samym ich życiu. Brygida jest ważnym świadkiem, który ukazuje, jaką rolę może odgrywać w Kościele charyzmat przeżywany w postawie pełnego posłuszeństwa Duchowi Bożemu w sposób zgodny z wymogami komunii kościelnej... (por. Motu proprio, 1999, na rozpoczęcie Synodu Europy).
I dalej: Jeśli będziemy usilniej jej wzywać, uważniej słuchać jej stów i wytrwale] naśladować jej przykład, pogłębi się świadomość powszechnego powołania do świętości, skłaniając nas do większej ofiarności i konsekwencji (por. Motu proprio, 1999).
O Brygidzie można powiedzieć: NIEWIASTA DZIELNA. Pozostawia ślad swej kobiecości wszędzie tam, gdzie żyje; wierna żona, świątobliwa, kochająca matka, wzorowo obecna w życiu rodzinnym, mądra doradczyni, twórcza i dynamiczna zakonnica, niewiasta oddana dziełom miłosierdzia, płonąca pragnieniem unicestwienia się w Bogu. Niewiasta dzielna, zatroskana o dobro kraju, kontynentu, świata. Jest otaczana szacunkiem i czcią. To świadectwo dzielnej niewiasty trwa po dziś dzień i jest profetycznym znakiem pojednania i nadziei dla Europy i całej ludzkości. Brygida całą swoją postawą potwierdza znaczenie kobiecości w chrześcijaństwie, potwierdza to miejsce, które jest w Kościele dla kobiety. Nie walczy o inne.
Ma mocno otwarte oczy na królestwo Boże i na świat, nie zna dylematu między życiem mistycznym a aktywnym. Umie łączyć pokorę z odważnym argumentowaniem, ma odwagę uzgadniać wymagania Boga z potrzebami ludzi, zawsze na korzyść Ewangelii.
Brygida, jako kobieta, jest bliska zarówno tym, którzy są powołani do powinności życia świeckiego, jak i tym, którzy otrzymali powołanie do szczególnej konsekracji. Nie lęka się pełnienia kobiecej roli w społeczeństwie i w Kościele. Nie lęka się szerzenia idei chrześcijańskich, potwierdza potrzebę pogłębionego wykształcenia dla kobiety. Kobieta ma być światła. Tylko wtedy może i powinna podejmować określone dla niej zadania w Kościele i społeczeństwie.
Panie, nasz Boże, Ty objawiłeś świętej Brygidzie tajemnice nieba, gdy rozważała mękę Twojego Syna, spraw, abyśmy mogli się radować, gdy nam objawisz Twoją chwałę.