***
Uważaj !
Bo gdy robisz zna krzyża,
gdy zakładasz strój,
gdy jesteś stąd...
zaczynają ci ufać !
Gdy w domu jest krzyż,
tytuł ewangeliczny,
symbole wiary...
zaczynają ci ufać !
Znak na pustyni,
który wskazuje wodę,
gdy kłamie,
jest powodem nieszczęścia.
[ do góry]
| ***
Uszanować
prawo do mówienia
i prawo do milczenia.
Prawo do przebywania
i prawo do samotności.
Prawo do radości
i prawo do smutku.
Prawo głosu
i prawo ciszy.
Prawo przyjęcia nas
i prawo oddalenia nas...
Uznać wielobarwny
klomb kwiecia.
|
| ***
Gdy zaczniesz
prostować drogi,
zmęczysz się.
Gdy postanowisz
wyrównać pagórki,
nie dojdziesz do celu.
Gdy zaczniesz
podnosić upadłych,
braknie ci sił.
Gdy postanowisz
porządkować świat,
braknie ci czasu...
Zacznij po prostu iść
prostą drogą, przez pagórki,
wśród byle czego...
Może ktoś pójdzie za tobą ?
|
| ***
Jeżeli ci,
których kochasz,
cierpią dla ciebie,
kochaj ich jeszcze bardziej.
Jeżeli
zauważysz,
że cierpią przez ciebie,
wtedy odejdź,
mimo całego bólu,
jaki przesłoni ci oczy.
|
| ***
Może dlatego jesteś sam,
by wiedzieć,
co znaczy samotność ?
Może dlatego przegrałeś,
by znać ból klęski ?
Może dlatego gaśnie światło,
by wiedzieć, co znaczy
światło ?
Może trzeba pamiętać
własne rany,
by dość delikatnie
dotykać cudzych ?
|
***
Skoro pozwalasz, Boże,
być tak blisko siebie -
w Twoim słowie,
w Twojej miłości,
w Twojej rodzinie,
wśród Twoich przyjaciół...
Dlaczego miałbym nie ufać,
że zbierzesz z moich rąk
drogie imiona,
blisie mi cierpienia,
wspólne troski,
niespokojne dni...
że zbierzesz i dopełnisz
mocą z wysoka
moich kochanych,
których kochamy wspólnie
|
***
Gdy zauważymy we własnym życuiu
taki próg,
od którego
życie opada
w dół,
w stronę morza,
w kierunku zachodu...
wtedy trzeba
uczyć się odchodzenia,
pozostawiania,
oddalania,
samotnego stąpania po piasku...
Spotkanie z Nim
odbywa się w samotności.
|
***
Ludzie zranieni
inaczej myślą,
inaczej czują,
wierzą,
ufają,
i śmieją się
zranioną radością -
Osłaniają ranę
milczeniem,
krzykiem,
zranioną pobożnością -
Niewielu jest bez ran !
[ do góry]
| ***
Nie bój się
marzyć,
tęsknić,
cudownie widzieć siebie.
Dobrze,
gdy człowiek zmęczony,
czasami widzi się w niebie.
|
| ***
Zanim przyszedłeś,
On przyszedł pierwszy.
Zanim powiedziałeś,
On podał ci słowo.
Zanim spojrzałeś,
On cię wypatrywał.
Zanim odważyłeś się,
On już zaryzykował.
Zanim zauważyłeś,
On szedł twoim śladem.
To, co jest -
stało się przez Niego,
i to, co ma być -
On wypełni.
Dlaczego drży twoja dusza ?
|
| ***
Na modlitwie
nie popędzajcie
waszych myśli.
Niech obsiądą gałęzie
świętej oliwki,
jak ptaki.
Nie trwóżcie waszej nadziei
czarnym obrazem kary,
ani widmem spadających gwiazd.
nie składajcie dłoni,
gdy dotykają Jego rąk.
Niech marnotrawni
wracają jak żeglarze
do cichego portu,
niech Maria z Bretanii
siedzi u stóp.
|
| ***
Bywają ludzie,
którzy niosą
zapalone lampy wiary tak,
jakby to miało oświetlić
wyłącznie ich ścieżkę,
ich cel życia,
ich tajemnicze pytania...
Tymczasem wiara
chce oświetlać otoczenie,
ludzi,
nawet obcych,
wrogich.
Dopóki wpatrujesz się w siebie,
nie będziesz szczęśliwy.
|
***
Piękne góry
są zawsze piękne -
latem,
zimą,
w czasie burzy...
jak piękni ludzie -
niektórzy.
|
***
Można się obrócić
twarzą do środka,
do własnych smutków,
nadziei,
wymyśleń,
i nie widzieć wielkich
wydarzeń,
wstrząsających dziejów,
wzruszających rozstań...
Można się pogrążyć
bez reszty,
bez wyjścia...
Tylko po co ?
Po co patrzeć po kątach,
gdy można widzieć słońce ?
|
***
Nie wiedziała Ona
i ty nie wiesz.
Niepokoiła się Ona
i ty żyjesz niepokojem.
Pytała anioła
i ty zapytaj.
Zaufała na wszystko
i ty zaufasz.
Wypełniła do końca
i ty wypełnisz.
Wytrwałam do kresu
i ty wytrwasz.
Błogosławione jesteście
któreście uwierzyły...
[ do góry]
| ***
Samotności
nie szukaj,
nie tęsknij,
nie musisz wymodlić.
Poczekaj,
przyjdzie sama.
Jak przychodzi czas
suszonych traw,
pustych dzbanów,
przeczytanych książek.
Przygotuj się,
gdy przyjdzie -
przyjmij gościnnie.
Ten czas będzie świadectwem
całego twego życia.
|
| ***
Jeżeli nie wyczytasz
mądrego i pięknego
zdania -
zapragnij je napisać,
wymyśl je,
nie przestawaj się za nim
tęsknić,
szukaj liter, żeby powstało...
i podobnie
zachowaj się
w wielu dziedzinach życia
|
| ***
Modlitwy
nie muszą się kończyć
ani się zaczynać
ani budzić,
ani usypiać...
składają się z dnia
i nocy
składają się z życia
i rozpadają się jak życie
śmieją się z nami
i z nami płaczą
jedni w nich pokutują
a inni w nich tańczą...
|
| ***
Nawet
gdy nikt nie woła -
nie sądź,
że nie czeka -
On tylko
nie wie,
nie umie,
nie wierzy -
On boi się,
że przyjdą ludzie -
a jemu potrzeba
człowieka.
|
***
Należysz do tych ptaków,
które muszą bardzo dbać
o skrzydła -
trzepoczesz,
drżysz,
bez skargi lecisz nad wodę -
nie zawracasz,
nie pytasz,
nie przyjmujesz pomocy -
To są cudne loty samotników,
którzy porozumieli się
z Bogiem.
|
***
Właściwy dystans
do własnego cierpienia
jest warunkiem
zajęcia się naprawdę
cudzym trudem życia.
|
***
Nie obronisz człowieka
cierpiącego
od bólu ciała,
od bezdomności,
od bezradności,
ale osłonisz od osamotnienia.
Dlatego mimo wszystko
zostań w pobliżu.
Nie opuść człowieka
niecierpliwego, opryskliwego,
on naprawdę nie może uwierzyć,
że ktoś zechciał pozostać,
gdy odeszli nawet
kochani przez całe życie.
|
***
Ludzie miłosierdzia
mają swoje czarne noce Ogrójca
o których wie tylko Bóg,
i tylko On jest powiernikiem
modlitwy strachu
i krzyku zwątpienia.
Otoczenie
widzi tylko
pogodną twarz
i spokojne ręce
|
***
Przed nocą
przygotuj światło -
noc cierpienia,
samotności,
bezradności,
zbędności,
umierania -
Szukanie w ciemności
bywa bezowocne
i grozi rozpaczą -
Gdy tylko On, Bóg,
Światło wystarczające
przyszedł do swoich,
zaufaj -
|
***
Nie ma człowieka,
który by nie potrzebował
czyjegoś miłosierdzia,
czyjegoś wybaczenia,
czyjejś obecności,
czyjejś pociechy...
Nawet, gdy sądzisz,
że nie masz nikogo,
jesteś komuś deską ratunku
i nadzieją...
Nawet w tej chwili
ktos cierpiałby mniej,
gdybyś była blisko.
Uwierz w to !
|
***
Każdemu z nas
dał Bóg własne serce,
abyśmy mieli
osobistą zasługę
świadczenia miłośc,
i własne ryzyko
jej opuszczenia -
|
***
Twoją obecnościa
Bóg rozjaśnia
dom,
czas,
miejsce...
Gdyby było jasno,
Bóg
nie zapalałby
światła,
nie posłałby ciebie.
Musisz uwierzyć,
że jesteś światłem Boga.
|
***
Panie, nie teraz -
przyjdę później,
złożę modlitwę
w ciszy,
z wiarą,
z miłowaniem,
z tęsknotą,
w nastroju...
Dziś opadają powieki,
bezsilne dłonie
spóźniają się,
za szybko,
zbyt głośno,
bezradne
pustkowiem serce...
a m e n
|
|
|
|