- Szkoda, że niektóre z Was są tylko ponętne a nie pojętne.
- Polubiłem waszą klasę od pierwszego wejrzenia, ale teraz widzę, że tylko dlatego, że mam słaby wzrok.
- Nadajesz się do rozwiązywania sznurowadeł, a nie zadań z matematyki.
- Nad twoją pracą domową myślała chyba cała rodzina, bo jeden człowiek takich głupot by nie wymyślił.
- Wy, jak psy Pawłowa reagujecie tylko na dzwonki.
- Kto myśli, że od pływania sie chudnie, niech popatrzy na wieloryba.
- Wymieniłem z wami myśli i teraz mam pustkę w głowie.
- Gdy w zimie dzieci bedą lepić bałwana, to możesz być dla nich modelem.
- Oszczędzę ci chyba wrażeń związanych z przejściem do następnej klasy.
- To, że noszę okulary, nie znaczy że jestem głucha!
- Ponieważ mamy zaległości, do wojny przystąpimy później.
- Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij się i przejdź na odbiór!
- Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?
- Ja tu z wami kompletnie zidiociałam.
- Jak to, nie wiesz co dostałeś? Stopień dostałeś!
- Wstań głośno i powiedz!
- Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni.
- Rozróżniasz pojęcie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda a biegun to biegun
- Niech was gęś kopnie a świnia powachą!
- Weźcie se te kapcie do serca.
- Odwróć się klasą do buzi!
- Zaraz kogoś wyrzucę za drzwi, bo Jacek od rana rozrabia.
- Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
- Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi.
- Na nastepnej lekcji będę latać.
- Żeby było szybciej to jedna ręką będę pisać a drugą mówić.
- Nie będę wam piąty raz powtarzać! Mówiliśmy o tym już trzy razy!
- Przypomnij mi, że mam ci wstawić tę pałę do dziennika!
- Jesteś durny aż się kurzy!
- Wyglądasz jakbyś środki toksyczne jadła.
- Gadam do was jak mur do ściany.
- A gdy już dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki...
- Ale to na za chwilę.
- Jesteście kompletne dno! Tu trzeba plutonu egzekucyjnego, żeby zrobić porządek.
- Wstań i zobacz jak siedzisz!
- Dzień bez klasówki - to dzień zmarnowany.
- Niby po cichu, ale krzyczycie.
- Spójrzcie na tej mapie na teren zakropkowany kreskami.
- W tym dniu będzie wolny dzień.
- Nie niszcz tej czaszki! Kiedyś będziesz tak wygladał...
- Mów głośniej, bo wszystko Ci w brodzie zostaje (do ucznia z brodą).
- Mówisz tak jak Zagłoba przy szatkowaniu kapusty.
- Życzę wam słonecznych i wesołych wakacji. I pamiętajcie: piłeś, nie pływaj!
- Po waszej lekcji trzeba iść na reanimację.
- Jak ty recytujesz? Nie cielęcina pała, ale dzięcielina pała! Siadaj,pała!