Potykam się na swojej drodze...
często upadam...
Czasem chciałoby się tak zostać...
poużalać nad sobą...
ponarzekać na to, że życie ciężkie...
Patrzę na krzyż i milknę. Bo cóż
powiedzieć można ?
Wspierając się o krzyż,
dźwigam się z prochu ziemi.
I znowu rozpoczynam wędrówkę.
Cel Mojej Drogi wciąż daleko...
Chrystus powiedział:
"Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem." (J 14,6)
Jeśli chcesz zobaczyć
jak Jezus, który jest Drogą,
wpłynął i wpływa na moją drogę życia,
zapraszam Cię, przyłącz się do mnie,
zostań Towarzyszem "Mojej Drogi"...