nie ma mnie we mnie
jakby już miejsca nie było
ślizgam się na nutach ciszy
przemykam wśród chwil milczenia
i dźwiękiem serce zapycham
litery zbieram w wyrazy
słowne tworzę konstrukcje
a zdań w treść przekuć nie umiem
nie ma mnie w słowie
i w ciszy mnie nie ma
w pracy i w odpoczynku
i tęsknię i pragnę
i zmienić nie umiem
a w głowie tłucze się zdanie:
na pustynię ją wyprowadzę...
chodźmy więc
może tam siebie odnajdę
w Tobie
/ Carmelo /