Strona główna


O SOBIE
To właśnie ja  :)
lipiec 2003 r.

I cóż ja mogę napisać o sobie ?!

Mam na imię Ania. Jestem jedynaczką. Urodziłam się 26 lat temu w Brzegu Dolnym, małej miejscowości położnej na Dolnym Śląsku. Spędziłam tu większą część życia. Choć były też okresy "pomieszkiwania" w Świebodzinie, Zakopanym, Trzebnicy, Wrocławiu... Dlaczego tak się działo niech narazie pozostanie moją słodką tajemnicą. Grunt, ża zarówno szkołę podstawową, jak i liceum skończyłam właśnie w Brzegu Dolnym.

Można powiedzieć, że w tych kilku zdaniach zamknęłam 19 lat mojego życia. Chyba jednak nie o to mi dokładnie chodziło. W takim razie co robiłam w tym okresie ?

Podstawówka nie była ciekawym okresem, więc pominę ją milczeniem. Okres liceum był już ciekawszy. A to za sprawą wspólnoty Resurrectio Christi, która działała przy naszej parafii.
Moje bycie we wspólnocie zaczęło się pod koniec szkoły podstawowej, około 7-8 klasy. Jednak tak "na serio" zaangażowałam się kilka lat później. Najmilej wspominam lata 1995-98. Nauka w liceum i matura wobec tego, co się działo w tym czasie we wspólnocie, stanowi zaledwie nikły dodatek. Tak naprawdę nasze myśli i uczucia krążyły jedynie wokół wspólnoty. W mojej klasie i w calej szkole było dużo osób ze wspólnoty. Wspólnie spędzaliśmy przerwy, siadaliśmy razem na lekcjach, razem uczyliśmy się do matury. Dziś, gdy oglądam zdjęcia z tego okresu... łza się w oku kręci. Chyba należymy do nielicznego grona osób, którym przygotowania do matury bardzo miło się kojarzą.

Później nadeszła chwila wyborów życiowych. Różnie potoczyły się nasze losy. W moim życiu rozpoczął się okres studencki. Rozpoczęłam studia teologiczne na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Później dodałam do tego Podyplomowe Studia Dziennikarskie. Jednocześnie dalej byłam we wspólnocie w mojej macierzystej parafii.

Czas jednak płynie nieubłaganie. Pięc lat minęło bardzo szybko. Ukończyłam studia, rozpoczęłam studia doktoranckie. "Wróciłam" do Brzegu Dolnego (można powiedzieć, że na studiach mieszkałam "pół na pół"czyli 3,5 dnia w Brzegu i 3,5 dnia we Wrocławiu). Już przed tym powrotem zaczęło się "sypać" we wspólnocie. Dorastaliśmy, niektórzy założyli rodziny, zaczęły się problemy z pracą... Stało się wreszcie tak, że część z nas pożegnała się ze wspólnotą. Dla jednych nie oznaczało to zwrotu o 180 stopni, dla innych tak. Dla mnie bolesnym stał się fakt, że straciliśmy całkowicie ze sobą kontakt. Wróciłam do Brzegu, a tu nawet nie ma do kogo ust otworzyć (oczywiście poza Rodzinką !). Teraz, po dwóch latach, mogę powiedzieć, że troszkę do tego przywykłam, już mniej tęsknię za tamtymi czasami. Poznałam nowych ludzi, nazbierałam nowych wspomnień... są i te dobre, i te trochę gorsze...

Od kilku miesięcy odkrywam, że internet też może pomóc w znalezieniu znajomych, w nawiązaniu kontaktów. Dlatego też zajęłam się robieniem własnej strony... bo to przecież jedna z form podzielenia się swoimi odczuciami, przemyśleniami, radościami i troskami.

Nie będę tu pisać, czym się interesuję, bo w dużym stopniu wskazuje na to ta stronka. Wspomnę może tylko, że bardzo lubię czytać, poznawać nowe rzeczy (czyt.bez nauki nie wyobrażam sobie życia), śpiewać, grać (na gitarze, na pianinie trochę mniej... a tak wogóle to ostatnio dość rzadko mi się to zdarza), i robić wiele innych rzeczy... ale o tym to może przy innej okazji.

Ta strona to moje pierwsze dzieło. Dopiero się uczę i właśnie na "Mojej Drodze" stawiam moje pierwsze webmasterskie kroki... Dlatego bądźcie wyrozumiali, gdy natkniecie się na coś co wygląda dziwnie, jest nieczytelne itp. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się usunąć istniejące braki, no i że niedociągnięć będzie coraz mniej.

Serdecznie Was zapraszam do odwiedzania tej strony i do wpisywania sie do Księgi gości ! Ja ze swej strony zapewniam Was, że w miarę możliwości będę dbać o częstą jej aktualizację. Pozdrawiam i życzę dobra !

Ania



styczeń 2005 r.

"Moja Droga" istnieje już ponad 1,5 roku i wciąż się rozwija. Z uśmiechem wspominam jej pierwszą wersję i rozdrażnienie spowodowane tym, że na ekranie wciąż widać coś innego niż zamierzyłam. Na szczęście tego typu probelmy zdarzają mi się coraz rzadziej.

Tworzenie stron www okazało się bardzo pasjonującym i wciągającym zajęciem. Dlatego też liczba tworzonych przeze mnie stron wciąż wzrasta, a i nowych pomysłów jest coraz więcej. Jednak "Moja Droga" jest moim pierwszym wirtualnym dziełem i dlatego jest mi najbliższa. Staram się, by jej aktualizacja była jak najczęstsza. Wciąż dodaję nowe działy i z wszystkich sił staram się nadążyć z ich zapełnianiem. Stopniowo ulepszam też działy, które powstały wcześniej. W międzyczasie pojawił się problem braku miejsca na serwerze, ale udało się go narazie rozwiązać (dzięki Maćku !).

Zawartość strony w dużym stopniu mówi o mnie, o tym co mnie interesuje, czym się zajmuję, jakie książki czytam. W dziale Nowe informuję o wszystkim, co w ostatnim okresie pojawiło się na stronie. Nazwa Zdjęcia mówi sama za siebie. W tym właśnie dziale można zobaczyć jak wyglądałam kiedyś i jak wyglądam teraz. Są tam też zdjęcia bliskich mi osób, zdjęcia moich zwierząt oraz miejsc, w których bywałam. W moich albumach jest bardzo dużo zdjęć, jednak to właśnie zdjęcia zajmują najwięcej miejsca na serwerze i dlatego mogę tu zamieści tylko ich małą część.

Dział Teksty biblijne zawiera cytaty z Biblii pogrupowane tematycznie. Narazie nie jest ich wiele, choć dział ten istnieje od początku. Mam nadzieję, że wreszcie uda mi się zmobilizować i poszerzyć ten dział. Także dział Teologia nie jest zbyt bogaty. Jest tu trochę dokumentów, kilka artykułów, dwie moje prace z biblistyki. Po głowie chodzi mi myśl, by stworzyć stronę w całości poświęconą teologii... nawet zaczyna on nabierać kształtów. Póki co zajmuję się stroną mojej sekcji ze studiów doktoranckich. Liturgia to nowopowstały dział. Z tego względu nie ma tam jeszcze za wiele materiałów. Chciałabym zgromadzić tam teksty mówiące ogólnie o liturgii, wytyczne Magisterium Kościoła jej dotyczące. Zaczęłam też opisywać tam poszczególne okresy roku liturgicznego i związane z nimi zasady, przepisy, tradycje.

Dział Czytam to lista książek i artykułów, które ostatnio przeczytałam i które polecam. Ziarenka natomiast to zbiór cytatów z przeczytanych książek, to fragmenty, który poruszyły mnie na tyle mocno, że nie chciałam ich zatrzymać tylko dla siebie. Moje teksty to po prostu moje teksty. Pojawiają się tu zarówno rozważania tekstów biblijnych, rozważania tajemnic różańca, jak i krótkie refleksje o życiu, o wierze, zamieszczane przeze mnie także na moim blogu. Tu także umieszczam napisane przeze mnie artykuły.

Dział Duchowość to próba opisu różnych duchowości istniejących w Kościele i ich przedstawicieli/założycieli. Narazie można tu znaleźć przede wszystkim informacje o duchowości karmelitańskiej, która jest mi najbliższa. Niestety wciąż brakuje mi czasu na to, by uzupełnić ten dział. Ale nie tracę nadziei, że wreszcie to się stanie !

Drogowskazy to pomoc w drodze do świętości, czyli życiorysy tych, którzy nas wyprzedzili w drodze do Nieba. Modlitwy to dział zawierający zarówno teksty modlitw, jak i opisy związane z różnymi formami modlitwy. Jest tu narazie mowa o hezychazmie, adopcji duchowej i szkaplerzu.

Kolejny dział także jest bezpośrednio związany z modlitwą - to dział mówiący o Różańcu. Można tu znaleźć coś o historii różańca, list "Rosarium Virgins Mariae", różne teksty o różańcu oraz rozważania poszczególnych tajemnic różańca.

W dziale Rozważania zamieszczam, znalezione w różnych miejscach, krótsze i dłuższe teksty z zakresu duchowości, refleksje o życiu, wierze, szczęściu, miłości... czyli o wszystkim co w życiu naprawdę ważne. Także dział Opowiadania zawiera teksty, które mają skłonić do refleksji. Dział Dobre teksty to jakby kontynuacja działu Rozważania. Dla większej przejrzystości podzieliłam je na trzy grupy: świadectwa życia, życie duchowe i teksty piosenek.

Sentencje, Wiersze, Humor, Linki - nazwy działów mówią same za siebie. Kącik poligloty powstał w związku z moim zamiłowanie do nauki języków obcych. Staram się gromadzić tu różne ciekawe teksty obcojęzyczne. Są tu teksty modlitw oraz różne rozważania, teksty piosenek, sentencje, dowcipy. Jest jeszcze dział Znalezione w sieci, czyli łącza do różnych tekstów w sieci, które naprawdę warto przecztać.

Od około miesiąca istnieje także czat - to pomysł podsunięty mi przez Bartka, wiernego czytelnika "Mojej Drogi". Noszę się także z zamiarem założenia forum, na którym będzie można m.in. wpisać jakąś nową propozycję na dział lub zaproponować jakiś tekst, którego narazie nie ma na "Mojej Drodze". Pomysłów mam jeszcze dużo, tylko czasu wciąż brakuje na ich realizację (a niestety doby nie można wydłużyć...).

A co robię poza tworzeniem "Mojej Drogi" ? Przede wszystkim nadal studiuję. Jestem właśnie na czwartym roku studiów doktoranckich. Przede mną jeszcze zaledwie 1,5 roku, a w przeliczeniu na wpisy w indeksie - ok. 15 egzaminów. Doktorat napisany w ok.2/3. Promotor nalega bym skończyła pisać w tym roku akademickim (zobaczymy co z tego wyjdzie).

Poza tym wciąż współpracuję z naszą uczelnianą gazetą, uczę się języków obcych (głównie angielskiego i hiszpańskiego, ale moim marzeniem, które staram się powoli realizować jest nauka greki i hebrajskiego). Marzy mi się także znajomość PHP (to tak na początek), choć narazie opornie mi to idzie (głównie chyba z braku czasu). Jak już pisałam wyżej, tworzę stronę mojej sekcji studiów doktoranckich, podjęłam się także zrobienia i poprowadzenia strony mojej parafii.

To wszystko jednak schodzi ostatnio na dalszy plan z powodu egzaminu z biblistyki, na który czekam już od jakiegoś czasu i który mam nadzieję zdać najpóźniej do końca lutego (niestety termin egzaminu nie zależy ode mnie, ale od decyzji dziekanatu). Właśnie z tego powodu także aktualizacje "Mojej Drogi" są ostatnio rzadsze. Mam nadzieję, że to się niedługo zmieni. Tymczasem dziękuję wszystkim stałym bywalcom za odwiedzanie mojej strony, a osobom, które dopiero tu trafiły, życzę miłej lektury. Pozdrawiam.

Ania



lipiec 2005 r.

Właśnie minęły dwa lata od założenia "Mojej Drogi". Bardzo szybko minął ten czas. Bardzo szybko okazało się także, że ilość miejsca na dotychczasowym, darmowym serwerze stopniała do zera. Zastanawiałam się co z tym fantem zrobić ... i pewnie zastanawiałabym się dalej, gdyby nie Maciek, który udostępnił mi miejsce na swoim serwerze. Maćku, bardzo Ci dziękuję. :)

W związku ze zmianą miejsca, zdecydowałam się także na przebudowę "Mojej Drogi". Ponieważ plików przez te dwa lata zgromadziło się bardzo dużo, dlatego ich przebudowa i umieszczanie na nowym serwerze trochę potrwa. Postaram się to zrobić jak najszybciej, żeby móc zacząć dodawanie nowych tekstów. Mam już sporo nowych pomysłów i chciałabym je jak najszybciej zrealizować. Mam nadzieję, że mi się to uda.

Pozdrawiam stałych i nowych bywalców "Mojej Drogi". Życzę Wam miłej lektury !

Ania