Opowiadania


POKUSA

Pewien młody Indianin, by dowieść swej męskości przed obrzędem inicjacji, miał wspiąć się na wysoką górę, której szczyt przykryty był śniegiem. Gdy udało mu się tam wejść, rozpierała go duma. Wydawało mu się, że cały świat należy do niego. Nagle u swoich stóp zobaczył węża. Zanim wykonał jakikolwiek ruch, wąż przemówił:

- Już prawie umieram. Zamarzam. Jest tu dla mnie za zimno. Nie ma tu dla mnie jedzenia, cierpię głód. Proszę, weź mnie i znieś na dół...

- O, nie, przed wężami mnie ostrzegano. Jeśli cię wezmę, ukąsisz mnie i wtedy ja umrę - odpowiedział Indianin.

- Nie, tobie tego nie zrobię. Z tobą obejdę się inaczej.

Wąż był wyjątkowo piękny. Miał niespotykany wzór na grzbiecie. Szkoda, gdyby tak rzadki okaz miał zginąć. Indianin wziął go więc za pazuchę i zniósł w dolinę. Gdy już delikatnie kładł go na trawie, wąż nagle uniósł się i ukąsił go.

- Przecież obiecałeś - wyszeptał umierający młody Indianin.

- Wiedziałeś, kim jestem, gdy mnie wziąłeś - odpowiedział wąż.

Indianie używają tej legendy, by przestrzegać przed narkotykami. Ale jest to też dobra ilustracja, jak mamy postępować z pokusami.