Rozważania


MILCZENIE JAKO UMIERANIE

Pewien brat przyszedł do abba Makarego Egipcjanina i prosił go: "Abba, powiedz mi słowo, jak mógłbym się zbawić ?"

Starzec mu rzekł: "Idź do grobowca i lżyj umarłych".

Brat więc poszedł, lżył ich i ciskał kamieniami, a potem wrócił do starca, ten zaś go zapytał: "Nic ci nie odpowiedzieli ?" - on odrzekł: "Nic".

Starzec na to: "Idź znowu jutro i wychwalaj ich".

Brat poszedł i chwalił ich, mówiąc: "O wy święci i sprawiedliwi apostołowie !" - a potem wrócił do starca i oznajmił mu: "Wychwalałem".

Starzec spytał: "I nic ci nie odpowiedzieli?"

Brat na to: "Nic".

Rzekł mu starzec: "Widzisz, tak ich lżyłeś, a oni na to nie odpowiedzieli ani słowa, a potem tak ich wychwalałeś, a oni i na to nic. Otóż tak samo i ty, jeżeli chcesz być zbawiony, stań się umarły. I nie przejmuj się ani krzywdami, ani ludzkimi pochwałami, jak ci umarli. W ten sposób będziesz mógł się zbawić".

***

Człowiek musi się uniezależnić od ludzkiego uznania. Ani pochwała, ani nagana nie powinny mieć dla niego znaczenia, ale jedynie Bóg.

/ Ansel Grün, Potrzeba milczenia /